Osiem grup dronowych w jednym lesie. Relacja z manewrów „Wspólny Ślad 2026”

Kilkanaście zespołów z psami ratowniczymi, grupy piesze, quady i osiem grup dronowych szukało ośmiu zaginionych w lasach gminy Brzostek. Koordynacja pracy zespołów dronowych odbywała się w FLAARE, a część szkoleniową o roli Koordynatora Operacji Lotniczych poprowadził zespół uStrażaka.pl.

Zespół FLAARE Zespół 23 października 2026
Stanowisko dronowe w wozie OSP na manewrach: dron, aparatura i tablet przed nocnym startem

17 października 2026 roku w gminie Brzostek na Podkarpaciu odbyły się manewry poszukiwawczo-ratownicze „Wspólny Ślad 2026”. Organizatorem była Ochotnicza Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Podkarpacka SFORA, przy współpracy OSP Zawadka Brzostecka, OSP Łazy Dębowieckie i OSP Korzeniów.

Scenariusz zakładał poszukiwanie ośmiu zaginionych młodych osób w terenie leśnym. W działaniach wzięło udział kilkanaście zespołów z psami ratowniczymi, grupy piesze, quady i osiem grup dronowych.

Kto nad tym wszystkim panuje?

Dzień zaczął się od części szkoleniowej. Blok o operacjach bezzałogowych poprowadzili prelegenci uStrażaka.pl, dystrybutora FLAARE w wersji dla służb. Tytuł wystąpienia mówił sam za siebie: „12 BSP, 4 służby, 1 akcja SAR. Kto nad tym wszystkim panuje?”.

Odpowiedź dotyczyła roli Koordynatora Operacji Lotniczych, podziału odpowiedzialności między osobami kierującymi działaniami a pilotami oraz bezpieczeństwa, gdy nad jednym terenem lata kilkanaście maszyn z różnych organizacji. Mniej o tym, jak latać, więcej o tym, jak to wszystko poukładać.

Sala szkoleniowa pełna ratowników, na scenie prelegent uStrażaka.pl, na ekranie slajd „12 BSP / 4 służby / 1 akcja SAR. Kto nad tym wszystkim panuje?”
Część szkoleniowa: pierwszy slajd wystąpienia uStrażaka.pl o koordynacji operacji bezzałogowych. Zdjęcie: uStrażaka.pl

Liczy się nie tylko to, kto potrafi latać, ale przede wszystkim to, kto potrafi zarządzać całą operacją.

Tak zespół uStrażaka.pl podsumował szkolenie w swojej relacji. Więcej dronów nie oznacza automatycznie skuteczniejszych poszukiwań. Oznacza więcej rzeczy do ogarnięcia.

Osiem grup dronowych, jedna mapa

Po części szkoleniowej teoria przeniosła się w teren, a działania trwały do północy. Koordynacja pracy zespołów dronowych odbywała się w FLAARE. Koordynator Operacji Lotniczych widzi w takiej sesji na jednej mapie drony organizacji biorących udział w działaniach: kto leci, gdzie i w którą stronę. Obszary do przeszukania rysuje na mapie i przypisuje konkretnej grupie, a operator tej grupy przekazuje je na aparatury swoich pilotów.

Na manewrach „Kryptonim JEZIORO 2026” siedem dronów latało nad otwartą wodą. W Brzostku zespoły dronowe pracowały nad lasem, obok zespołów z psami i grup pieszych, w scenariuszu z ośmioma osobami do odnalezienia. Jak przebiega sesja koordynacji krok po kroku, opisuje wpis KOL w praktyce.

Odciążenie sztabu

W podsumowaniu manewrów organizatorzy napisali, że sprawdzenie programu w działaniach odciążyło sztab, bo pokazane procedury ułatwiały pracę w terenie. To zdanie dobrze oddaje, po co jest koordynacja lotów. Nie po to, żeby dołożyć sztabowi kolejny ekran, tylko żeby zdjąć z niego pilnowanie każdego drona z osobna. Pilot skupia się na swoim obszarze, koordynator na całości, a sztab dostaje odpowiedź na pytanie „co lata i gdzie” bez zadawania go przez radio.

Dziękujemy OGPR SFORA za zaproszenie i możliwość sprawdzenia systemu w działaniach, Ochotniczej Straży Pożarnej Bieruń Nowy za relację swojej grupy dronowej, a wszystkim jednostkom za udział w manewrach.

Zobacz FLAARE w działaniu

Prezentacja online, około 30 minut. Bez zakładania konta i bez zobowiązań.

Umów demo